Z mojej praktyki lekarskiej
“Nazywam się Maria Odegbaro. Dyplom lekarza zdobyłam na Uniwersytecie Miejskim Nowego Jorku. Właśnie odbywałam staż w szpitalu w Connecticut, kiedy dowiedziałam się, że mój mąż cierpi na raka wątroby. Będąc lekarzem, zebrałam wszystkie dostępne informacje na temat leczenia tej choroby. Mój mąż, mimo wszelkich starań, po dziesięciu tygodniach zmarł. Ta tragedia zwróciła moją uwagę w kierunku alternatywnych metod leczenia. Stało się dla mnie zupełnie jasne, że rozwiązanie tkwi w prawidłowym odżywianiu i suplementacji składnikami pochodzenia naturalnego, w tym roślin leczniczych. Dla pamięci mojego męża założyłam klinikę, w której leczymy pacjentów stosując połączenie prawidłowego sposobu odżywiania oraz naturalnych składników aktywnych. Jednak działanie jednej z roślin przerosło nasze wszelkie, pozytywne doświadczenia. To była Noni. Każdego dnia od naszych pacjentów otrzymujemy sygnały, że Noni cudownie działa na ich problemy ze zdrowiem. Noni sprawdzono na: cukrzycę, nadciśnienie, przewlekły kaszel, astmę, choroby nowotworowe, ciągłe osłabienie. Cudowne jest również to, że roślina ta pobudza system obronny organizmu oraz zwiększa jego zasoby energetyczne. Polecam ją wszystkim. Również osoby zdrowe powinny stosować ją profilaktycznie. Gdybym wcześniej wszystko wiedziała o Noni, być może dzisiaj mój mąż wciąż mógłby żyć.”
dr Maria Odegbaro
źródło: CaliNews Maj 2003
Moje doświadczenia
Dzięki wybitnym naukowcom i lekarzom, wyciąg z Noni zawojował całą Amerykę, a w chwili obecnej zdobywa Europę. Wobec nie dość skutecznej tradycyjnej farmakologii, również wielu sceptyków spróbowało terapii sokiem z Noni. Stwierdzili oni potem w swoich artykułach i książkach, iż Noni “rzeczywiście potrafi zdziałać cuda”.
“Sok z Noni – dar od Boga !
My również pragniemy zapewnić, iż “skierowanie do św. Piotra”, jakie otrzymali niektórzy nasi Konsumenci od onkologa (opieka paliatywna), okazało się zupełnie chybione po zastosowaniu Noni. Mowa o niezwykłym działaniu soku z Noni – nieporównywalnym z niczym znanym nam wcześniej, co stworzyła natura i co do chwili obecnej wymyślił człowiek w najnowocześniejszych laboratoriach farmaceutycznych.
Rok temu zadzwonił do nas z daleka młody człowiek i zrozpaczonym głosem zapytał o możliwość ratunku dla swojej matki, której onkolodzy zawyrokowali tylko trzy tygodnie życia. Nie robiąc Marcinowi żadnych wielkich nadziei, namówiliśmy go do zakupu dla mamy Polinesian Noni i kilku innych preparatów CaliVita®.
Zaproponowaliśmy dawkowanie i z niepokojem czekaliśmy na pozytywny efekt. Po miesiącu Marcin zamówił kolejną partię preparatów, co oznaczało, że jego mama nadal żyła i onkolodzy pomylili się co do trzech tygodni jej życia. W rozmowie z Marcinem okazało się, że mama czuje się znakomicie. Prosiliśmy o utrzymanie stosowanych dawek i częste kontrole u onkologa w celu potwierdzenia zmniejszania się guzów nowotworowych.
W chwili, kiedy czytacie Państwo ten artykuł, pani Bronisława (60 lat), która psychicznie rozstała się już rok temu ze swoimi bliskimi oraz ukochanymi kwiatami w ogrodzie, w dalszym ciągu pielęgnuje swój ogród i wbrew medycynie klasycznej, a za sprawą soku z Noni, wróciła z odrzuconym przez św. Piotra “skierowaniem”.
Cały przebieg choroby nowotworowej (pierwotny guz piersi dał przerzuty do rdzenia kręgowego, macicy, jajników i przydatków) oraz udokumentowany badaniami lekarskimi proces jej cofania się, posiadamy w swojej dokumentacji.
Trudno o tym pisać, a jeszcze trudniej uwierzyć w to, co nasi konsumenci nam opowiadają. Cieszymy się, że za naszego życia pojawił się Polinesian Noni – produkt wszechczasów.”
Renata i Piotr Zarzyccy
Menedżer Executive
źródło: CaliNews Maj 2003


November 9th, 2010
admin
Posted in